Jeszcze kilka dni temu nasza wiosna wyglądała tak
Jednak ostatnio w drodze do pracy zauważyłam pączki listków. To obudziło we mnie nadzieję że śnieg już nie wróci.
Nawet staw koło domu nie jest już skuty lodem, a w oddali pływa sobie kaczka :)
Szaleństwo w niedziele 11 maja popołudniu wróciliśmy ze spotkania na którym oboje Ja i Adam podpisaliśmy umowę odnośnie mieszkania. Wymieniliśmy szybkie spojrzenia, uśmiech i podpis, mogliśmy odetchnąć głębiej ... wreszcie idziemy na swoje.
Aby uczcić to wydarzenie wracając do domu zrobiliśmy sobie krótki spacer (szaleństwo mieliśmy czas i siłę na spacer). Spacerując już rozmawialiśmy co gdzie ustawimy w mieszkaniu a ja rozmarzyłam się jaki kolor wybrać na zasłonki, i byłam ciekawa jakiego koloru dostaniemy kanapę :)
To był naprawdę bardzo udany dzień : )



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz