środa, 14 maja 2014

Wiosna w Calgary

Jeszcze kilka dni temu nasza wiosna wyglądała tak

Jednak ostatnio w drodze do pracy zauważyłam pączki listków. To obudziło we mnie nadzieję że śnieg już nie wróci.


Nawet staw koło domu nie jest już skuty lodem, a w oddali pływa sobie kaczka :)


Szaleństwo w niedziele 11 maja popołudniu wróciliśmy ze spotkania na którym oboje Ja i Adam podpisaliśmy umowę odnośnie mieszkania. Wymieniliśmy szybkie spojrzenia, uśmiech i podpis, mogliśmy odetchnąć głębiej ... wreszcie idziemy na swoje.
Aby uczcić to wydarzenie wracając do domu zrobiliśmy sobie krótki spacer (szaleństwo mieliśmy czas i siłę na spacer). Spacerując już rozmawialiśmy co gdzie ustawimy w mieszkaniu a ja rozmarzyłam się jaki kolor wybrać na zasłonki, i byłam ciekawa jakiego koloru dostaniemy kanapę :)

To był naprawdę bardzo udany dzień : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz