Pierwszego dnia świąt rano, wygłupiałem się z tatą. Mama robiła nam zdjęcia a potem ciągałem mamę za włosy :)
Później pojechaliśmy do Cioci Beatki i wujka Erwinka
Pierwszy raz bawiłem się z kotem.
Było dużo ludzi, każdy brał mnie na kolana i bawił się ze mną. Byłem dzielny i nie płakałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz